Dziękujemy wszystkim za Kolędę serc... Drukuj E-mail
 utkaną z dźwięków, słów i pragnień..Zapraszamy do serdecznych wspomnień...

                                                   Kolęda serc

utkana z dźwięków, słów i pragnień”

 

 

 W dniu 11. stycznia 2010 roku Kościół Ks. Pallotynów w Bielsku-Białej stał się przestrzenią niezwykłego spotkania sacrum i profanum. Odbył się tam Koncert Charytatywny „Kolęda serc”, którego celem było wsparcie edukacji i rehabilitacji uzdolnionego muzycznie niewidomego Przemka Szelińskiego i jego przyjaciół związanych z Komnatą Małego Księcia w Bielsku-Białej. Organizatorami przedsięwzięcia byli Państwo Alicja i Grzegorz Szelińscy - rodzice Przemka oraz siostra felicjanka Barbara Teresa Biłyk – twórczyni Komnaty.

 Kościół wypełnił się na długo przed rozpoczęciem koncertu. Wśród publiczności można było dostrzec ludzi w każdym wieku. Wszak w wędrówce ku Dzieciątku nie jest ważna ilość lat, ale ochocze serce. Zgromadzonych przyjaźnie powitał ks. Franciszek Mąkinia. Kiedy wynurzył się z pogrążonej w ciemności ławki i stanął w blasku delikatnych świateł, na tle cudownej, naturalnych rozmiarów, szopki okalającej ołtarz wiadomo było, że uczestniczymy w misterium. A potem się zaczęło. Ze sceny płynęły słowa i dźwięki, a publiczność oddychała ich pięknem. Wśród artystów pojawiły się naprawdę wielkie nazwiska.

 Najpierw Krystyna Prońko obdarzona magicznym głosem zaczarowała słuchaczy ciekawymi aranżacjami kolęd. Zaśpiewała też swoje największe przeboje utrzymane w jazzowym klimacie. W ten sposób przeniosła swoich wielbicieli, z lekka już posiwiałych, w czasy młodości i mogli jak dawniej wraz z artystką powtarzać: „Jesteś lekiem na całe zło i nadzieją na przyszły rok. Jesteś gwiazdą w ciemności, mistrzem świata w radości. Taki jesteś ty…” Nic dziwnego, że „musiała” potem dwukrotnie bisować.

Później scena wypełniła się niezwykle ciepłym głosem Anny Treter. Towarzyszył jej Zespół Pod Budą  w składzie: Jan Hnatowicz, nota bene mąż, grający na gitarze oraz Tomasz Hernik z puzonem i akordeonem. Oprócz kolęd ofiarowali słuchaczom piosenkę na bis o „ciotce Matyldzie całej w papilotach”. Zapewne niektórzy z nich odnaleźli tam swoje domowe klimaty i zrobiło się tak rodzinnie.

Następnie scena „zaludniła się”, gdyż pojawił się Zespół Dzień Dobry. Pięć osób pełnych życia i dźwięków zenergetyzowało publiczność, która niemal tańczyła w ławkach, obdarzała muzyków burzą oklasków i domagała się kolejnych utworów.

Wiadomo, że artyści występujący w koncercie muszą być zapowiadani przez konferansjerów, którzy zawsze pozostają w cieniu widowiska, a przecież także je tworzą. W tę rolę w niezwykle ciepły i pełen humoru sposób pełnili: Dariusz Niebudek i Piotr Skucha. Pierwszy z nich wystąpił już w czasie poprzedniego Koncertu Charytatywnego „Róża Małego Księcia dla Przemka”, który odbył się w ubiegłym roku w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej. Kiedy Dariusz Niebudek pojawił się na scenie, widać było, że ponownie przywiodło go tu serce. Obdarzony ujmującym głosem i budzącym zaufanie uśmiechem z wdziękiem wędrował wśród słuchaczy, zaglądając im w oczy i ze smakiem prowadząc aukcję na rzecz Przemka. Czarował też publiczność delikatnie uwalniając ze stronic fragmenty zwierzeń Anny Treter. Patrząc na niego nie można było oprzeć się wrażeniu, że świetny warsztat aktorski wstąpił w nim na służbę wielkich wartości.

 I wreszcie pora wspomnieć o Przemku Szelińskim, chłopcu, który widzi sercem. Przecież to za nim podążyli i artyści, i słuchacze. Niewidomy, utalentowany młodzieniec pięknie grał swoje ulubione kolędy, a na koniec przemówił do publiczności. Powiedział tylko dwa zdania, ale jakże wielkiej wagi: „Dziękuję Państwu za przybycie. Chce teraz pomagać innym.” To zaskakujące. Przemek, który sam potrzebuje pomocy, otwiera się ku innym. Tak niepełnosprawność może przemieniać się w cnotę.

 Jako widz, ale i współuczestnik tego wyjątkowego spotkania, chciałam na zakończenie przytoczyć fragment mojego wiersza, który został zainspirowany koncertem i na nim po raz pierwszy zaprezentowany. Niech będzie nie tylko wspomnieniem, ale i zadaniem na kolejne dni.

„ (…) Między Bielskiem a Betlejem

wydeptujemy własną ścieżkę

walcząc z olbrzymami codzienności

szukamy klucza do samych siebie…

(…) możemy wyhodować w sobie skrzydła

by czule przygarniać siebie i świat

okrywać innych przed przeciągami losu

 

wtedy z kolędy serc

Bóg będzie się rodził co dnia.”

Sabina Janica-Wojaczek

z Komnaty Małego Księcia w Bielsku-Białej

 

PODZIĘKOWANIE

Organizatorzy koncertu, z całego serca dziękują wszystkim, którzy wsparli to przedsięwzięcie. Wśród dobroczyńców znaleźli się:

 

Prezydent Bielska - Białej Pan Jacek Krywult,

P. Jerzy Pieszka- dyr. Wydziału Kultury i Sztuki w BB,

Proboszcz K. Pallotynów - ks. Tomasz Idczak z całym zespołem duszpasterskim,

Dyr. Bielskiego Centrum Kultury P. Jacek Szczotka,

Teatr Polski w Bielsku-Białej,

Dyr. Szkoły Muzycznej – P. Barbara Cybulska Kąsek,

Hotel Fundacji Banku Śląskiego w Bielsku-Białej,

Dyr. Drukarni DIMOGRAF z Bielska-Białej P. Dariusz Mrzygłód,

Firma papieru ściernego Klingspor z Wapienicy,

Firma produkująca uszczelki mechaniczne ANGA z Kóz,

P. Marian Spaczek kamerzysta,

P. Jerzy Nieroda fotograf,

P. Agata Gleindek,

Przyjaciele Komnaty Małego Księcia w Bielsku-Białej.

 

 

101_5353.JPG
NOWOŚCI NA STRONIE
Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie jak go wskrzesić.
Albert Einstein


Sonda
Czy znalazłeś na tej stronie coś interesującego?
  
Advertisement
Zaloguj się
Login
Hasło
Pamiętaj 
Zarejestruj się
Popularne artykuły
Odwiedza nas 7 gości
2005-2010 © Stowarzyszenie Forum Edukacyjne Bielsko-Biała